Facebook

1/02/2010

Psy Asystujące w Polsce














W Polsce nadal mamy mało psów asystujacych medycznie i kraj jako taki jest bardzo niedoinformowany o prawach tych zwierząt i ich przewodników w miejscach publicznych. W USA i w Unii Europejskiej psy asystujące mają prawo wejścia wszędzie tam gdzie wchodzi ich przewodnik, do szpitala, na lotnisko, do samolotu, restauracji czy na plażę. Nawet w Wielkiej Brytanii i w British Airways, gdzie żadne pieski nie mają prawa lecieć w kabinie, pies asystujący (Service Animal) leci gratis bez problemu. Na lotnisku Heathrow pies jest zabrany do "przechowalni" i doprowadzony przed odlotem pod sam rękaw (gate). Prawo chroni tego przywileju praktycznie wszędzie, a u nas nadal spotykamy się z ignorancją ze strony pracowników w sklepach, urzędach i w szkołach. Co możemy zrobić aby poszerzyć świadomość publiczną na temat tych zwierząt i ważnej roli jaką one spełniają? Pies asystujący medycznie ostrzega między innymi przed nadchodzącym atakiem epilepsji pozwalając swojemu panu czy pani na przyjęcie odpowiedniego leku i prewencji potecjalnie niebezpiecznej sytuacji. Psy coraz częściej przyuczane są do wyczuwania bardzo niskiego poziomu cukru we krwi u diabetyka, hipoglikemia jest najczęstrzą przyczyną nagłej śmierci u osób insulinozależnych. W efekcie psy asystujące medycznie ratują życie swoim przewodnikom i pełnią fundamentalną role w procesie ich leczenia. Dlaczego nikt o tym nie wie? Pies przwodnik kojarzy się z osobą niewidomą, ale obecnie stworzenia są szkolone i przygotowywane do wielu innych form asysty. Czemu Pudel ma być postrzegany jako gorszy od owczarka niemieckiego? Nie prawidłowo, bo pudle są najbardziej inteligentne i to właśnie one są często wykorzystywane na zachodzie jako psy asystujące w różnych profilach treningu, nawet osobom niepelnosprawnym ruchowo. Co zrobić aby w naszym kraju pracujące zwierzęta były traktowane profesjonalnie i na równym poziomie?


Lisa po raz pierwszy w Polsce wybrała się ze swoim psem do galerii i po mimo że Leo jest oznakowany, odpowiednio przystosowany do wejść w miejsca publiczne to kilka osób jej zwróciło uwagę. Ona jednak spokojnie wytłumaczyła, że nie jest to zwykły piesek i wedle prawa może z nią przebywać wszędzie, faktycznie nie stawiano jej przeszkód, ale przecież jest to widoczne i wyraźne, że LEO jest zwierzakiem pracującym SERVICE DOG, więc po co stresować dziecko któremu pies pomaga? Napewno problemem jest fakt, że psy tego typu są drogie i jest ich nie wiele w Polsce. Jest też tylko kilka ośrodków treningowych które przystosowują pieski raczej do roli przewodników dla osób niewidomych a nie do pełnienia innych funkcji. SZKODA bo naprawdę są one warte swojej ceny, dają duże poczucie bezpieczeństwa i jeśli są prawidłowo wyszkolone to wykonują swoje zadanie bez problemu.


We are still very ignorant country when it comes to MEDICAL SERVICE ANIMALS of all types. Service animals have open access and this privilege is protected by law in USA and honored around EU, but in Poland people walking around with clearly marked and certified service animals are denied access to stores, restaurants, hospitals and schools/ WHY ? This is mainly due to lack of knowledge on behalf of the employees, but what can we do to change all that? A person walking a service animal that is German Shepherd or Labrador will have much easier time moving about than with a Standard Poodle. But the law does not specify the breed that is good or not to perform service, people have mixed breed dogs that are trained to alert an oncoming seizure or dangerously low blood sugar levels in diabetics, so how can we make these animals part of everyday scene in Poland? Share your thoughts...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Czekamy na Wasze Doświadczenia i Myśli...