Fundacja CUD tak naprawę narodziła się w dniu, kiedy moja córka została pozytywnie zdiagnozowana na cukrzycę typu 1, czyli Diabetes Mellitus Type 1. Lipiec dobiegał końca, Lisa, nasza 11 letnia „sarenka“, nagle, bez wyraznej przyczyny, zaczęła pić więcej niż normalnie. Zaniepokoiło mnie to i zaczęłam bacznie obserwować córkę. Po tygodniu postanowiłam zmierzyć jej poziom cukru we krwi. Na cukrzycę wieku dorosłego chorowala moja mama, więc miałam podstawowe wiadomości na temat tej choroby. Na początek kupiłam glukometr, a tak naprawdę do apteki wysłałam mojego męża. Do dzisiaj pamiętam tamten dzień. Ponieważ pierwszy pomiar trzeba wykonać przed posiłkiem z rana, nasępny godzinę po jedzeniu musiałam przypilnować małą aby nieopacznie czegoś nie zjadła podczas gdy ja bacznie uruchamiałam nowozakuupiony gadget do pomiaru cukru. Zrobiłyśmy badanie i gdy odczytałam pierwszy wynik: 286 mg%, zamarłam, ale spokojnie odesłałam Lisę na śniadanie. Godzinę po posiłku powtórzyłyśmy badanie i wynik był oczywiście odpowiednio wyższy: dokładnie 385 mg%. I tym razem zareagowałam ze spokojem, ale musiałam dziecku powiedzieć, że coś jest nie tak i powinnyśmy od razu jechać do szpitala. W Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu u Lisy stwierdzono wysoki poziom ketonów w moczu, tak zwaną kwasicę ketonową, ktżóra jest klasycznym objawem Cukrzycy U Dzieci. Córkę natychmiast przyjęto na Oddział Endokrynologii, gdzie spędziła następne 16 dni i my wraz z nią. Wstępna diagnoza oczywiście została powtwierdzona – specjalistyczne badanie wykazało obecność przeciwciał we krwi na komórki BETA, które są odpowiedzialne za produkcję insuliny przez trzustkę w organizmie człowieka. Dnia 2 Sierpnia 2007 roku nasze życie uległo kompetnej zmianie. Ni był to jednak koniec naszgo życia, ale nowy początek, nowy etap, dla nas wszystkich: początek nowego wyzwania i z pewnością nowego stylu życia, życia z Cukrzycą U Dzieci. Pewnego wieczoru kiedy wracałam z Międzylesia do domu nagle wiedziałam jak dalej moje życie się potoczy, poznałam nawet nazwę swojej nowej misji. Fundacja CUD "Cukrzyca U Dzieci" zabrzmiała mi w głowie niczym podpowiedziana przez wyższą moc, coś było ze mną wtedy w samochodzie, coś nadało mi dalszej siły do życia, wiedziałam że Lisy cierpienie nie poszło na nic, wiedziałam że wybrano właśnie ją z jakiegoś powodu, nie przypadkowo, wiedziałam że my możemy coś zmienić i dokładnie tak jak JDRF w USA, zmienić cukrzycę dla wielu dzieci na lepszą, tutaj w Polsce.
www.cukrzycaudzieci.org




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Czekamy na Wasze Doświadczenia i Myśli...