Facebook

10/03/2009

Po Powrocie Ze Szpitala do Domu

Dopiero zaczął się dramat...

Notatki ze szkolenia w CZD tak naprawdę na nic się nie nadawały, więc rozpoczęlam samo- szkolenie na nowo. Założyłam zeszyt i zaczęłam wszystko robić "po swojemu" w taki sposób, aby mnie było łatwiej zapamięteć szczegóły. Jest to baza na "Podręcznik Młodego Diabetyka, który piszę...
Najgorzej chyba wspominam nocne hipoglikemie, Lisa była w remisji i ciężko było nam dopasować jej odpowiednią dawkę insuliny. Znam uczucie czuwania i nieprzespanych nocy w obawie przed głęboką hipoglikemią, czyli zbyt niskim poziomem cukru we krwi, który może doprowadzić do Śpiczki, a nawet Śmierci. Skoki glikemii też były przerażające, wtedy nie wiedziałam dlaczego tak to jest wszystko rozchwiane? Teraz z perspektywy, wiem że nie jest się w stanie super utrzymać cukry w ryzach na samych zastrzykach, potrzebna jest POMPA INSULINOWA, aby wszystko dobrze się ustabilizowało. Różnice między robieniem 5 do 10 lub więcej zastrzyków na dzień, a nakłuwaniem Lisy raz na trzy dni są tak orgrome, że trudno to sobie wyobrazić. Widzę, jak bardzo moja córka odżyła po kupieniu pompy insulinowej i jak bardzo jej życie praktycznie niczym teraz się nie różni od życia jej zdrowych koleżanek i kolegów. Niestety wiem również, jak droga jest pompa i zdaję sobie sprawę z tego, że większości rodziców nie jest na nią stać, ale refundacja przez NFZ teraz poprawiła trochę tę sytuację. Szkoda tylko że jest na niej limit wiekowy!

1 komentarz:

  1. Pani Moniko, kiedy tak sobie Panią czytam myslę, że przeszłam tę droge niemal tak samo. Mam dwuipółletniego Filipka, który zachorował w marcu tego roku. Dzisiaj umiem już postępować z jego glikemią i na nowo cieszyć się jego dzieciństwem. Wreszcie jest fajnie. Mamy oczywiście pompę i to jest luksus naszej codzienności. Gratuluję pomysłu z pisaniem podręcznika, sama pomyślałam o "pamiętniku edukacyjnym". Gdybym w chwili zachorowania Filonka mogła coś takiego przeczytać, coś osobistego, coś co zostało napisane przez rodzica chorego dzieciaczka, byłoby mi dużo, przynajmniej trochę, odrobinę lżej :-)

    OdpowiedzUsuń

Czekamy na Wasze Doświadczenia i Myśli...